Picasso artykuły
Welcome at » Kolarstwo szosowe znowu w modzie!

Kolarstwo szosowe znowu w modzie!

Kto ma rower? Większość z nas podnosi szybko palce do góry. Chyba nie ma ten, co w ogóle nie potrafi na rowerze jeździć. Dzisiaj już maluchy mające po dwa latka są wożone na rowerach z baldachimami i trąbkami. Uczone są, ze za kilka lat same będą przemierzać ulice czy dróżki rowerowe na swoich czterech czy już dwóch kółkach.
Zamiłowanie do jazdy rowerowej zazwyczaj wynika ze zwyczajów wyniesionych z domu. W moim było przeważnie tak, że jak zbliżał się tylko weekend, kiedy rodzice już mieli wolne, zaczynaliśmy opracowywać trasy, po których będziemy zmierzać w najbliższych dniach. W zależności od pogody, od pór roku, planowaliśmy krótsze i dłuższe wypady, które wiązały się na przykład ze spaniem w namiocie. Dla maluchów, takich jak ja i mój brat, było to coś wspaniałego. Jazda na rowerze pośród lasów, pachnących akacji sprawiała przyjemność nie do opisania. Czasem na drodze zdarzały się niespodziewane spotkania ze zwierzętami, na przykład z sarenką czy jeżem. Bardzo to nam się podobało. Takim rodzinnym Kolarstwem szosowym zaraził nas nasz tata, który kochał swój rower ponad życie, a jeszcze bardziej wyprawy górskie czy po krętych ścieżkach dolin. Gdy tylko czas mu pozwalał, ruszał w samotne wyprawy. Jednak, kiedy byliśmy już z bratem na świecie, wtedy zabierał i nas ze sobą.
Dzisiaj zamiłowanie do kolarstwa szosowego przeszło na nas. Z baczną uwagą przyglądamy się zawsze wyścigom kolarskim w telewizji, takim jak Tour de Pologne, Tour de France, Giro d’Italia. Mamy także sami zamiar kiedyś wystąpić w takim wyścigu dla profesjonalistów, ale do tego jeszcze nam brakuje formy. Dopiero teraz możemy też pomyśleć o lepszych rowerach, o takich, które będą się nadawać na długie, trudne trasy. Mamy nadzieję, że już za kilka lat wystartujemy w Tour de Pologne.

Comments are closed.