» Dzień jak każdy inny, a jednak nie do końca…
W poniedziałek rano trzeba wcześnie wstać. Dzieci idą do szkoły. Trzeba zrobić śniadanie, kanapki do szkoły. Gdy już opuszczą dom mogę wrócić do spania. Niestety tym razem, poranek nie był aż tak piękny.
Z samego rana odwiedził nas pan listonosz. Niestety nie miał nic co by mnie ucieszyło. Same rachunki i jakieś reklamy. Przyszedł też rachunek za telefon. Byłam ciekawa ile muszę zapłacić w tym miesiącu, bo ostatnio dużo rozmawiałam ze znajomymi, rodziną, przyjaciółką, było też kilka telefonów do szkoły. Otworzyłam kopertę a tam, rachunek na ogromną sumę. Byłam zszokowana. Wiedziałam, że jest większy, ale nie , że aż tak bardzo. Musiałam sobie usiąść bo nie mogłam ustać na nogach. Byłam blada jak ściana. Dzieci przyniosły mi trochę wody, myślały , że zaraz zemdleję. Na szczęście woda pomogła , ale nadal byłam zaskoczona.
Mój syn stwierdził, że to wszystko przez to że jestem taka zacofana i korzystam z aparatu stacjonarnego. A przecież jest teraz tyle wynalazków telefonicznych. Rozmowy przez zwykły aparat nie są opłacalne w moim przypadku. Jest to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Co innego jak ktoś rozmawia raz na ileś, i bo bardzo krótko. Syn uświadomił mnie że teraz są nowsze modele , dzięki którym rozmowy stają się o wiele tańsze, czasami nawet darmowe. Nie mogłam uwierzyć w to co mówi. To by było coś dla mnie. Powiedział, że najlepsze są telefony VOIP, ponieważ są podłączone do Internetu, a nie do linii telefonicznej. Mój syn miał rację, jestem zacofana. Nawet nie rozumiałam skrótu VOIP. Ale powoli mi wszystko wytłumaczył. Chyba się zdecyduję na jego kupno. Będę wtedy cały dzień spędzać na ploteczkach.
Tags: telefonia voip, telefony voip, voip